Pomysł na randkę na Śląsku? Masaż dla dwojga, który pozwala naprawdę odpocząć
Kino, pizza, spacer po Dolinie Trzech Stawów – znacie ten scenariusz na pamięć? Jeśli randki zaczęły przypominać powtórkę z rozrywki, pora na zmianę. Sprawdźcie, dlaczego masaż dla dwojga to ciekawa alternatywa, którą technikę wybrać na pierwszy raz i gdzie na Śląsku się na niego umówić.
Masaż dla dwojga zamiast tradycyjnej randki
Piątek, 19:30. Ona przegląda repertuar kina w Silesia City Center, on rzuca: „to może jak zawsze?”. Kończy się na serialu i dwóch telefonach w dłoniach. Brzmi znajomo? Badania psychologa Arthura Arona pokazały, że pary robiące razem coś nowego są bardziej zadowolone ze związku.
Wspólny masaż to właśnie taka nowość. Nie trzeba się stroić ani wymyślać tematów przy stoliku. Wystarczy położyć się obok siebie i na godzinę oddać w dobre ręce. Romantyczny masaż dla dwojga na Śląsku sprawdzi się jako prezent na rocznicę, ale też jako zwykły wtorek bez okazji.
Jak wygląda masaż dla par?
Masaż dla dwojga niewiele różni się od klasycznego masażu dla jednej osoby, tyle że leżycie w jednym pokoju, tuż obok siebie. Każdym z Was zajmuje się osobna masażystka, a obie pracują równocześnie. Nikt nie czeka w poczekalni.
Wizyta składa się zwykle z trzech etapów:
-
krótki wywiad – recepcjonistkapyta o samopoczucie, bolesne miejsca i ulubioną siłę nacisku;
-
właściwy zabieg – trwa 60, 90 albo 120 minut, zależnie od wybranej opcji;
-
kilka minut na powrót do rzeczywistości – to chwila, by w spokoju zatrzymać stan odprężenia.
Przyjdźcie kwadrans wcześniej, zjedzcie coś lekkiego godzinę przed wizytą i darujcie sobie alkohol. Przy chorobach układu krążenia, nowotworach czy infekcjach masaż nie jest wskazany, dlatego w razie wątpliwości najpierw zapytajcie lekarza.
Jaki masaż wybrać na romantyczną randkę?
Pary najczęściej wybierają jedną z dwóch azjatyckich technik: łagodny masaż balijski albo bardziej dynamiczny tajski.
Masaż balijski wyrósł z tradycyjnej medycyny Bali, która czerpie z hinduskiej ajurwedy i chińskiej akupresury. Łączy rozcieranie, ugniatanie, ucisk punktów i delikatne rozciąganie, w spokojnym rytmie i przy ciepłych olejkach. To dobry wybór na pierwszy raz, gdy chcecie po prostu odpłynąć.
Masaż tajski często porównuje się do jogi i to nie bez powodu. Masażystka rozciąga ciało, uciska je wzdłuż tzw. linii energetycznych. W klasycznej wersji obywa się bez olejków, ale istnieje też odmiana z nimi. Sprawdzi się, gdy któreś z Was ma po pracy przy biurku zesztywniały kark i ramiona.
Na tych dwóch technikach lista się nie kończy. Masaże dla dwojga mogą obejmować również gorące kamienie, hawajskie lomi lomi czy masaż gorącą świecą. Najczęściej oboje wybieracie ten sam zabieg, wtedy obowiązuje cena dla pary.
Gdzie na Śląsku wybrać się na masaż dla dwojga?
Przed rezerwacją sprawdźcie trzy rzeczy: kto masuje, czy przed zabiegiem jest wywiad i co piszą w opiniach inni goście.
Jedną z opcji jest masaż dla dwojga na Śląsku w TULUM. Salon w Mikołowie przy ul. Wyzwolenia działa od 2021 roku, a od marca 2023 drugi przyjmuje gości w Sosnowcu. Masują tu certyfikowane masażystki z Bali, ze stażem od pięciu do nawet trzydziestu lat – najdłużej w zawodzie jest Sudi. W obu salonach godzinny masaż balijski dla pary kosztuje 420 zł, a tajski 380 zł.
Z centrum Katowic do Mikołowa jedzie się około 20 minut, pod salonem czeka bezpłatny parking. Pary z Zagłębia mają z kolei bliżej do Sosnowca. Na koniec wizyty na recepcji czekają ciasto i herbata, którą wybieracie jeszcze w trakcie masażu.
Jeśli planujecie weekend dla dwojga, sobotnie popołudnie na stole do masażu, a potem spacer po ceglanych uliczkach Nikiszowca mogą złożyć się w randkę, o której będziecie opowiadać znajomym.
